„Płyta, która nie istnieje – Pieśń o żubrze”

Wykonawca: 
Maciej Kościelski - narrator, Krzysztof Kadlec - róg bawoli, Zespół Pieśni Myśliwskiej "Nemrod" przy Zarządzie Okręgowym PZŁ w Poznaniu
Kraj: 
Polska

Mikołaj Hussowski (1475/85-po1533) młode lata spędził na dworze nieznanego pana, gdzie często uczestniczył w polowaniach, prawdopodobnie ze swoim ojcem, pod którego wprawnym okiem uczył się sztuki łowieckiej. Jako dworzanin biskupa płockiego, Erazma Ciołka przebywał w Rzymie w latach 1522-1523. Był to czas pontyfikatu Leona X – wielkiego miłośnika łowów. Zaprzyjaźniony z papieżem biskup Ciołek obiecał podarować Jego Świętobliwości wypchanego żubra. Ów dar biskup zamówił u wileńskiego wojewody, Mikołaja Radziwiłła, równocześnie zlecił Hussowskiemu napisanie odpowiedniego poematu o żubrze, co ten chętnie uczynił, bowiem za młodemu, u boku ojca uganiał się po puszczy za grubym zwierzem. I tak w Rzymie powstała „Pieśń o żubrze”. Wszelkie plany pokrzyżowała najpierw śmierć papieża a nieco później zgon biskupa i wojewody wileńskiego. Ostatecznie Mikołaj Hussowski powróciwszy do Krakowa wstąpił do stanu duchownego, wydał w 1523 roku poemat drukiem, dedykując go królowej Bonie, a wypchany żubr nigdy do Rzymu nie dotarł.

Ten wspaniały przykład poezji polskiego renesansu nawiązujący do łacińskich poematów o dworskich polowaniach, wspaniałe opisy żubra, jego zachowań, polowań w puszczy litewskiej zainteresował Krzysztofa Kadleca, który dostrzegł w poemacie ciekawy materiał do muzycznego wykorzystania. Zrodził się pomysł, wspólnie wypracowany z przyjaciółmi z zespołu „Nemrod”, by ten literacki materiał wykorzystać w koncercie, a w przyszłości może nagrać na płycie. Łukasz Prendke – członek zespołu zorganizował kilka sesji nagraniowych. Został zarejestrowany wspaniale brzmiący głos narratora, Macieja Kościelskiego, sygnały grane na bawolim rogu przez Krzysztofa Kadleca oraz kilka odpowiednio dobranych pieśni z polskiej liryki wokalnej zaśpiewanych przez Zespół Pieśni Myśliwskiej „Nemrod” występujący wówczas w składzie: Łukasz Prendke, Radosław Jastak, Janusz Zawadzki i Maciej Kościelski. Wszystko się działo na przełomie 2006/2007 roku. Niespodziewany wyjazd na kilka lat za granicę Łukasza Prendke wstrzymał dalsze działania. W moich zbiorach znalazł się w dużej części nagrany materiał. Zrodził się pomysł, by ten już archiwalny zapis ułożyć w pewną całość. W ten sposób powstał druga „Płyta, która nie istnieje – Pieśń o żubrze”. Odbiega ona nieco od pierwotnego zamysłu, ale chociaż w ten sposób, z posiadanych materiałów, w okrojonej formie staram się ukazać niezrealizowany projekt sprzed kilkunastu lat

23-24 czerwca 2019 roku

Krzysztof Kadlec

Posłuchaj: