"Pojedziemy na łów... Uczymy się sygnałów łowieckich" - kaseta magnetofonowa

Wykonawca: 
Maciej Jaros - komentarz, waltornia - wykonawca nieznany; Andrzej Rokicki - komentarz i róg ples
Kraj: 
Polska

Kaseta magnetofonowa „Pojedziemy na łów... Uczymy się sygnałów łowieckich” została nagrana w 1988 roku. Były to czasy, kiedy nie istniały jeszcze ujednolicone zapisy nutowe sygnałów myśliwskich. Krążyły po Polsce przepisywane nuty, często w różnych wersjach. W tym czasie nasza sygnalistyka dopiero się odradzała. Co prawda za sprawą Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych w Zielonej Górze w 1970 roku ukazała się analogowa płyta „Sygnały Łowieckie”, ale był to jedyny dźwiękowy ślad w polskiej fonografii. I ten „czarny krążek” posłużył  Maciejowi Jarosowi – łowczemu Koła Łowieckiego „Borsuk” w Tomaszowie Mazowieckim do nagrania kasety z zewami myśliwskimi, do których dopasował słowa mające ułatwić zapamiętanie melodii, wykorzystując oryginalne nagrania z płyty. Druga część kasety została uzupełniona nowymi zapisami dźwiękowymi za sprawą ówczesnego łowczego wojewódzkiego z Piotrkowi Trybunalskiego, Jana Suchorskiego. Sygnały łowieckie zostały przez prof. Andrzeja Rokickiego opatrzone komentarzem i wykonane na rogu ples. Prof. Andrzej Rokicki (1938-2009) należał do współzałożycieli w 1995 roku Klubu Sygnalistów Myśliwskich PZŁ. Brał również czynny udział przy pracach nad ujednoliceniem zapisów nutowych sygnałów myśliwskich, czego efektem było wydanie w 2001 roku zbioru „Sygnały myśliwskie” zatwierdzone przez Komisję Kultury Łowieckiej Naczelnej Rady Łowieckiej. Melodie nagranych na kasecie magnetofonowej sygnałów, odbiegają niekiedy od tych obecnie przez sygnalistów wykonywanych. Dzisiaj ten archiwalny materiał dźwiękowy ma wymiar historyczny. Na jej podstawie widać, jak na przestrzeni kilkudziesięciu lat polska sygnalistka zmieniła swoje oblicze.

Wyrażam głęboką wdzięczność kol. Rafałowi Lewickiemu za udostępnienie nagrań z kasety, będącej pamiątką po Jego wuja – Andrzeju Rokickim.

 

Krzysztof Kadlec